Cyfryzacja zamówień publicznych postępuje wolniej, niż zapowiadano, ale kierunek jest jednoznaczny. Dla producenta liczy się jedno: czy jego produkt da się wstawić do wymaganego modelu.
Temat wraca w rozmowach z producentami regularnie, zwykle w formie pytania: czy to już obowiązek, czy jeszcze nie. Odpowiedź jest niewygodna, bo brzmi „zależy od zamawiającego" — ale praktyczne wnioski są całkiem konkretne.
Stan faktyczny
W Polsce nie ma powszechnego ustawowego obowiązku stosowania BIM we wszystkich zamówieniach publicznych. Są natomiast konkretni zamawiający — przede wszystkim w infrastrukturze i przy dużych obiektach kubaturowych — którzy wpisują wymagania BIM do dokumentacji przetargowej z własnej inicjatywy. Liczba takich postępowań rośnie z roku na rok.
Dla producenta oznacza to sytuację pośrednią: nie musisz mieć modeli, żeby w ogóle działać, ale ich brak stopniowo odcina Cię od najbardziej prestiżowego i najlepiej opłacanego segmentu rynku.
Co zamawiający wpisuje do dokumentacji
Wymagania formułuje się zwykle w osobnym załączniku opisującym oczekiwania informacyjne. Typowo znajdują się tam:
- wskazanie oprogramowania lub formatu wymiany, najczęściej IFC w konkretnej wersji
- wymagany poziom szczegółowości modelu na poszczególnych etapach
- lista danych, które muszą towarzyszyć każdemu elementowi — identyfikacja, parametry techniczne, klasyfikacja
- zasady nazewnictwa plików i elementów
- wymóg przekazania modelu powykonawczego przy odbiorze
Żaden z tych punktów nie wymienia producentów wprost. Wszystkie jednak spadają na projektanta, a ten rozwiązuje je najprostszą dostępną drogą — wybierając produkty, dla których model już istnieje.
Konsekwencja praktyczna
W przetargu z wymogiem BIM nie odpadasz formalnie. Odpadasz wcześniej i po cichu — na etapie, na którym projektant kompletuje bibliotekę do projektu.
Warto też pamiętać o odwrotnej stronie tego mechanizmu. Producent, który ma dobrze przygotowane modele z kompletem danych wymaganych przez zamawiających, staje się dla projektanta wyborem wygodnym. Przy porównywalnych parametrach technicznych wygrywa ten, który oszczędza czas.
Jak się przygotować bez dużego budżetu
- 1.Zacznij od produktów, które trafiają do obiektów publicznych — szkół, szpitali, budynków administracji, infrastruktury.
- 2.Zadbaj o kompletność danych niegeometrycznych; w zamówieniach publicznych to one są przedmiotem weryfikacji, nie wygląd modelu.
- 3.Udostępniaj IFC obok plików natywnych — dokumentacja przetargowa niemal zawsze odwołuje się właśnie do IFC.
- 4.Zapewnij zgodność z klasyfikacją stosowaną przez zamawiających w Twojej branży.
- 5.Zaplanuj aktualizacje: model niezgodny z aktualną deklaracją właściwości użytkowych bywa podstawą do zakwestionowania na odbiorze.
Autor: Tomasz Rejowski · Re Architektura